Przedłużacz bębnowy: długość, przekrój 3G1,5 albo 3G2,5 i oferty za 100 zł
Autor: Michał Rodziewicz. 2026-10-07.

Przedłużacz bębnowy dobiera się czterema liczbami z nazwy: metraż, oznaczenie przewodu, przekrój żył i stopień IP. Moc 3500 W wydrukowana na kilku kartach nie zastępuje tych czterech. Na 230 V i 16 A te 3500 W są sufitem obwodu, a nie obietnicą, że każdy metr i każdy przekrój grzeje się tak samo.
Spadek napięcia na 10 m, 25 m i 50 m
Karta bębna drukuje 16 A i często 3500 W. To jest sufit gniazda na 230 V, a nie obietnica, że na końcu pięćdziesięciu metrów zostaje 230 V. Żyła ma opór. Im dłuższy odcinek i im cieńsza miedź, tym więcej woltów zostaje po drodze w cieple przewodu. Rachunek poniżej bierze publiczny współczynnik dla miedzi, jednej fazy, dwóch żył roboczych, cosinus fi równy 1: około 30,2 V na amper na kilometr przy 1,5 mm2 i około 18,16 V na amper na kilometr przy 2,5 mm2. To nie jest liczba wydrukowana na karcie shopstore.pl. To jest przeliczenie, którym sprawdzam, czy napis na bębnie ma sens.
Dziesięć metrów, 16 A, żyła 1,5 mm2: 16 razy 30,2 razy 0,01 km daje około 4,8 V, czyli koło 2 procent z 230 V. Dwadzieścia pięć metrów i te same 16 A na 1,5 mm2 dają około 12,1 V, koło 5 procent. Ta sama długość na 2,5 mm2 spada do około 7,3 V, koło 3 procent. Pięćdziesiąt metrów i 16 A na 1,5 mm2 to już około 24,2 V, czyli koło 10,5 procent. Na 2,5 mm2 zostaje około 14,5 V, koło 6 procent. Jeżeli na pięćdziesięciu metrach prąd jest bliżej 10 A niż 16 A, 1,5 mm2 schodzi do około 15 V. Liczby zaokrąglam do jednego miejsca, bo współczynnik sam jest tablicowy, nie laboratoryjny wynik z jednej sztuki.
Z tego wychodzi prosty dobór, a nie hasło z ulotki. Krótki bęben domowy, 10 m, może być 3G1,5. Dwadzieścia pięć metrów przy odbiorniku, który naprawdę siedzi blisko 16 A, lepiej wziąć 3G2,5. Pięćdziesiąt metrów, jeżeli ma nieść realne 16 A, zostaje tylko 3G2,5 w miedzi. Reguła, którą ludzie powtarzają odwrotnie, czyli że powyżej trzech metrów wystarczy 1,5 mm2, jest zła. Im dłużej, tym grubsza żyła, nie cieńsza. Kto na 50 m zostawia 1,5 mm2 i obciąża bęben jak obwód 16 A, robi to źle: silnik dostaje za niskie napięcie, żyła grzeje się mocniej, a napis 3500 W na obudowie tego nie odwołuje.
Pięćdziesiąt metrów tylko jako 3G2,5
W tym katalogu bęben 25 m H07RN-F 3G2,5 IP44 waży 6,5 kg i ma trzy gniazda typu F. Obok jest 25 m w 3G1,5. Na karcie obu prąd pracy jest 16 A. Różnica jest w spadku i w cieple, nie w naklejce z amperami. Bęben 50 m, który stoi w katalogu jako 20125, jest H07RN-F 3G1,5, IP44, karta drukuje 3500 W i 16 A, masa 9,15 kg. Tego nie chowam. To jest 1,5 mm2 na pięćdziesięciu metrach. Do pełnych 16 A ten przekrój jest za mały. 3500 W na tej karcie znaczy tyle, ile na krótszym bębnie: moc obwodu 16 A, a nie moc, którą przewód odda bez dziesięciu procent straty.
Trzy gniazda typu F na bębnie 25 m 3G2,5 i na bębnie 50 m 3G1,5 wiszą na jednym zasilaniu 16 A. Suma odbiorników ma się zmieścić w 3500 W z karty, nie trzy razy tyle. Drugi bęben wpięty w pierwsze gniazdo nadal siedzi na tym samym zabezpieczeniu ściennym. Wydłużasz trasę, nie dokładsz drugiego bezpiecznika.
Norma wyrobu dla takiego bębna to EN 61242. Zakres, który da się uczciwie powtórzyć bez ściągania tabeli producenta: bębny prądu przemiennego, jednofazowe, do 250 V, prąd znamionowy do 16 A, dom, handel i lekki przemysł, wnętrze albo zewnątrz, temperatura otoczenia zwykle nie wyżej niż plus 40 stopni. Karta 25 m 3G2,5 nie podaje osobnego limitu watów dla bębna całkowicie zwiniętego. Nie dopisuję tu watów, których na tej karcie nie ma. Przy pracy ze zwiniętym przewodem liczy się ciepło w bębnie, a EN 61242 jest właśnie normą tego wyrobu. Kto zwija gorący bęben z powrotem pod pełnym prądem i liczy, że plastik to załatwi, myli obudowę z chłodzeniem.
- 10 m, H05VV-F 3G1,5, IP20: odcinek krótki, wnętrze, spadek przy 16 A koło 5 V.
- 25 m, H07RN-F 3G1,5, IP44: da się, przy 16 A spadek koło 12 V. Do piły i grzałki lepiej 2,5 mm2.
- 25 m, H07RN-F 3G2,5, IP44: właściwy bęben budowlany na 16 A w tym metrażu.
- 50 m, H07RN-F 3G1,5: w katalogu jest (20125), ale pod 16 A przekrój jest za chudy. Zostaw go do wyraźnie mniejszego prądu.
- 50 m pod 16 A: tylko miedź 3G2,5. Inaczej jest źle, niezależnie od naklejki 3500 W.
Sto, sto pięćdziesiąt i dwieście złotych za 50 m
Oferta bębna 50 m z napisem 3×2,5 za 100 zł, za 150 zł albo za 200 zł, którą znamy z Allegro i z innych marketów, nie schodzi się z ceną samego przewodu. H07RN-F 3G2,5 w miedzi, kupiony jako przewód, a nie jako gotowy bęben z plastikiem, kosztuje więcej niż cały taki wyrób. Plastikowa obudowa, oś, gniazda i przewód zasilający nie schodzą do zera. Jeżeli gotowy bęben jest tańszy niż sama miedź o właściwym przekroju, w środku nie ma tej miedzi.
Próbki, które przebadaliśmy, mają żyłę aluminiową albo stop udający miedź. Przekrój żyły jest mniejszy niż napis na obudowie. To nie jest okazja i nie jest tania marka. To jest śmietnik: zaniżony przekrój, zła żyła, błędy rażące względem tego, co napis obiecuje. Sprzedawca, który tak oznacza bęben, oszukuje na parametrze, od którego zależy grzanie i spadek napięcia. Aluminium przy tym samym napisie 2,5 mm2 ma wyraźnie wyższy opór niż miedź, a żyła jeszcze cieńsza niż napis dokłada drugą stratę. Na pięćdziesięciu metrach i przy kilkunastu amperach kończy się to miękkim napięciem, gorącą powłoką i wyrobem, który nie jest tym, co stoi w tytule aukcji.
Nie wymieniam tu nazwy jednej aukcji. Opisuję klasę ofert, które przeszły nasze badanie: 50 m, napis 3×2,5, cena 100, 150 albo 200 zł. Podstawa jest prosta i da się ją powtórzyć bez laboratorium z filmu. Zważ bęben. Porównaj cenę z cennikiem samego H07RN-F 3G2,5. Przetnij żyłę i zobacz kolor oraz średnicę. Miedź jest czerwonawa, aluminium srebrne i lekkie. Sam przewód właściwy jest droższy niż cały tani przedłużacz. Kto tego nie sprawdza, kupuje napis, nie przekrój.
- Napis 3×2,5 przy cenie poniżej samego przewodu miedzianego jest fałszywy już na etapie rachunku.
- Żyła aluminiowa albo CCA pod powłoką, która z zewnątrz wygląda jak guma H07RN-F.
- Przekrój mniejszy niż 2,5 mm2, czasem bliżej 1,5 albo jeszcze mniej, przy nadruku 2,5.
- Brak prawdziwej żyły ochronnej albo ochronna cieńsza niż robocze.
- Gniazda i obudowa bez sensu wobec EN 61242: prąd na naklejce, a styk, który nie trzyma 16 A.
- Bęben 50 m 3G1,5 sprzedawany tak, jakby 3500 W na naklejce znosiło spadek napięcia. Nie znosi.
Co zostaje po doborze
Najpierw metraż, potem przekrój, potem powłoka, na końcu IP. H07RN-F jest gumą 450/750 V i na kartach bębnów zewnętrznych idzie z IP44. H05VV-F jest PVC 300/500 V i na bębnie 10 m w zamkniętej obudowie idzie z IP20. To obserwacja z kart tego sklepu, nie ustawa. IP opisuje obudowę gniazd, nie przekrój żyły. Bęben IP44 z żyłą 1,5 mm2 na 50 m jest szczelniejszy na deszcz i jednocześnie za cienki na 16 A. Jedno nie leczy drugiego.
Bęben nie jest wyłącznikiem różnicowoprądowym. Jeżeli gniazdo, z którego wychodzisz, nie ma RCD, dokładana jest wtyczka o progu 30 mA. 16 A na bębnie to prąd pracy, a 30 mA na takiej wtyczce to próg prądu różnicowego. To inne wielkości. Drugi bęben, listwa i przedłużacz ogrodowy wpięte szeregowo dalej siedzą na jednym zabezpieczeniu ściennym i dokładają metry, czyli dokładają spadek. Szereg to nie jest sposób na ominięcie 3G2,5.
Jeszcze jeden rachunek, który warto mieć przy ladzie. Przy 25 m i 10 A, nie przy 16 A, żyła 1,5 mm2 traci około 7,6 V, czyli koło 3 procent. Dlatego bęben 25 m 3G1,5 nie jest złomem. Jest za cienki dopiero wtedy, gdy ktoś naprawdę siada na pełnych 16 A: piła, grzałka, drugi bęben. Przy 50 m nawet 10 A na 1,5 mm2 to już około 15 V. Pełne 16 A na tym metrażu zostawiam wyłącznie miedzi 2,5 mm2. Karta, która przy 50 m i 1,5 mm2 dalej drukuje 16 A i 3500 W, drukuje prąd gniazda, nie wynik na końcu przewodu.
Co stoi na bębnie
Oznaczenie H07RN-F opisuje przewód w izolacji gumowej, na napięcie 450/750 V, do warunków, w których powłoka PVC pęka od zimna i oleju. H05VV-F to przewód PVC 300/500 V. Na kartach bębnów budowlanych w tym sklepie H07RN-F idzie z IP44, a H05VV-F z IP20 i obudową zamkniętą.
Zapis 3G2,5 znaczy trzy żyły po 2,5 mm2: fazę, przewód neutralny i ochronny. 3G1,5 to te same trzy żyły, tylko cieńsze. Obie wersje na kartach 230 V mają prąd pracy 16 A. Cieńsza żyła na długim odcinku daje większy spadek napięcia. Karta tego nie przelicza na wolty, więc nie podstawiam tu własnej tabeli.
Norma bębna na sprawdzonych kartach to EN 61242, z uzupełnieniami A11 i A12:2006. Obok niej stoją DIN VDE 0620-2-1:2016-01 dla gniazda oraz DIN EN 50525 dla samego przewodu. To są numery z pola norm, nie naklejka, której nie ma w nazwie.
25 metrów i 3G2,5
Model przedłużacz bębnowy 25 m 3G2,5 ma 25 m H07RN-F 3G2,5, IP44, 230 V, 16 A i 3500 W. Na bębnie są trzy gniazda typu F. Waga z karty to 6,5 kg, wymiary 19 x 38 x 28 cm. Normy: EN 61242, DIN VDE 0620-2-1:2016-01, DIN EN 50525-2-21 oraz GS-ET-35.

Ten sam metraż bywa na cieńszej żyle. przedłużacz bębnowy 25 m 3G1,5 w nazwie ma 25 m H07RN-F 3G1,5 IP44. Sam napis 25 m nie mówi, czy żyła ma 1,5 czy 2,5 mm2. Do pilarki i nagrzewnicy na jednym obwodzie 16 A sensowny jest 3G2,5. Do lampy i drobnego elektronarzędzia 3G1,5 na 25 m jest na karcie osobnym modelem, nie gorszą wersją tego samego SKU.
Zbiór przedłużaczy bębnowych 25 m trzyma modele, w których nazwie są oba te słowa. Obok siedzą metalowe bębny i wersje z innym przewodem. Metal obudowy nie podnosi stopnia IP.
50 metrów
W karcie produktu przedłużacz bębnowy 50 m to 50 m H07RN-F 3G1,5, IP44, 230 V, 16 A. Karta też drukuje 3500 W i trzy gniazda typu F. Waga 9,15 kg. Przy 50 m i 1,5 mm2 spadek napięcia jest większy niż przy 25 m i 2,5 mm2, mimo tej samej liczby watów na karcie. Jeśli odbiornik ma trzymać obroty na końcu długiego przewodu, najpierw patrz na przekrój, potem na metraż.
Zbiór 50 m jest osobno, żeby nie mieszać go z krótszymi bębnami o grubszej żyle.
IP20 w pomieszczeniu
W karcie produktu bęben 10 m IP20 ma 10 m H05VV-F 3G1,5 i IP20. Cztery gniazda typu F, 230 V, 16 A, na karcie 3500 W, waga 1,9 kg. Przewód jest z normy DIN EN 50525-2-11, nie z normy gumowej 50525-2-21. IP20 oznacza ochronę przed palcem i brak ochrony przed wodą. Taki bęben zostaje w suchym pomieszczeniu. Deszcz i mokra trawa są po stronie IP44, o czym jest osobny tekst o stopniach IP.

Czego bęben nie załatwia
Bęben nie jest wyłącznikiem różnicowoprądowym. Jeśli gniazdo, z którego wychodzisz, nie ma RCD, dokładana jest wtyczka PRCD 30 mA. 16 A na bębnie to prąd pracy, a 30 mA na PRCD to próg prądu różnicowego. To inne wielkości.
Trzy gniazda typu F na 10132 i 20125 wiszą na jednym zasilaniu 16 A. Suma odbiorników ma się zmieścić w 3500 W z karty, nie trzy razy tyle. Drugi bęben wpięty w pierwsze gniazdo nadal siedzi na tym samym zabezpieczeniu ściennym.
Karta 10132 nie podaje osobnego limitu dla bębna całkowicie zwiniętego. Nie dopisuję tu watów, których na tej karcie nie ma. Przy pracy ze zwiniętym przewodem liczy się ciepło w bębnie, a EN 61242 jest właśnie normą tego wyrobu.
Sprzedawca: MKM LABS SPÓŁKA Z OGRANICZONĄ ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ (MKM Labs Sp. z o.o.), ul. Sójcza 14, 78-400 Szczecinek, Polska.
NIP: 6731922869 | KRS: 0001237156 | REGON: 544570561. E-mail: sklep@shopstore.pl, tel. +48 731 377 999.
Sklep internetowy B2C. Koszyk i kasa online, platnosci BLIK / karta / przelew. Wysylka InPost Paczkomat 15 zl, InPost Kurier 18 zl, darmowa od 300 zl. Magazyn MAG: 24 h, pozostale 5 dni roboczych.
Konsument ma 14 dni na odstapienie od umowy. Zwroty · Regulamin · Kontakt · Dane firmy · Dostawa.